Con Passione fotografia

Babie lato


Link 14.10.2010 :: 10:19 Komentuj (0)
Nieuchronnie zbliża się jesień, więc staram się wykorzystywać ostatnie przebłyski słońca.
Spacer w taką pogodę to fajna sprawa.






Kasia i Kuba


Link 02.06.2010 :: 14:33 Komentuj (0)
Wychodzi na to, że pierwszy raz w tym roku wybiorę się na wesele bez
aparatu. Jakoś tak dziwnie, skoro zazwyczaj tego typu impreza kojarzy mi
się z pracą.


Kasia i Kuba, to nasi znajomi, którzy poznali się przez to że obydwoje
mają auto tej samej marki.... a jakiej to  wystarczy zerknąć na zdjęcia.
Jak to czasem los bywa nieprzewidywalny i w zasadzie nikt z nas nawet
nie śmie przypuszczać w jakich okolicznościach pozna swoją połówkę.










Torpedownia Babie Doły


Link 17.05.2010 :: 13:15 Komentuj (0)
Na koniec wizyty w Trójmieście poszliśmy na spacer gdyńskim wybrzeżem. Moim ulubionym miejscem są Babie Doły z ciekawą budowlą kilkaset metrów od brzegu. To pozostałości po fabryce torped III rzeszy.






Gdańsk


Link 17.05.2010 :: 13:10 Komentuj (0)
Po powrocie z Barcelony udaliśmy się służbowo do 3miasta. To znaczy w moim przypadku to była zdecydowanie prywatno-turystyczna. Pogoda niestety nie rozpieszczała nas jakoś specjalnie. Najważniejsze, że nie padało.
Doti prowadziła zajęcia z młodymi piłkarzami, a ja trochę włóczyłem się po okolicy.










Barcelona stolica Katalonii


Link 12.05.2010 :: 15:18 Komentuj (0)
Miasto założone przez Fenicjan 300 lat przed Chrystusem stało się idealnym celem majówkowego wyjazdu. A wszystko zaczęło się przez film Allena - Vicky, Christina, Barcelona. Kompletnie nie w jego stylu, ale po tym filmie urodził nam się pomysł w głowie.... a może tak do Barcelony, bo w filmie wygląda na miejsce, które nam się spodoba?? No i od słów do czynów polecieliśmy do Katalonii. Miasto nie przywitało nas niestety piękną pogodą, więc musieliśmy na szybko zmienić plan zwiedzania. Na pierwszy ogień poszło akwarium i wszelakie muzea. W tym muzeum Picassa.
W akwarium zrobiły na nas wrażenie tropikalne ryby, rekiny, ośmiornice i wiele innych stworzeń morskich.



Sam sposób ekspozycji flory i fauny podwodnej był bardzo efektowny.



Dalej naszą uwagę na sobie skupiła twórczość Antoniego Gaudiego - katalońskiego architekta, którego styl jest tak charakterystyczny, że trudno pomylić go z dziełami jakiegokolwiek innego architekta.

Pałac Güell, który Gaudi zaprojektował w latach: 1886-1888. Piwnica zaprojektowana miała przywoływać na myśl jaskinie.


Casa Batlló - budynek przy Passeig de Gracia 43 z wnętrzami tak niesamowitymi, że chyba zdjęcia nie są w stanie do końca oddać efektu.









Casa Milà - ostatni świecki projekt Gaudiego, który mieści się przy Passeig de Grácia 92. Przez Katalończyków nazywany również La Pedrera czyli Kamieniołom. Tłumaczyć dlaczego raczej nie trzeba... wystarczy spojrzeć na jego fasadę.





Salon



Wyjście na dach



No i dach - zapierający dech w piersiach widok i przejaw ogromnego talentu architekta





Kolejnym dziełem Gaudiego, który mieliśmy przyjemność podziwiać to park zaprojektowany na zlecenie swojego przyjaciela Eusebio Güella. Projekt, który nie został ukończony, a dziś jest miejskim parkiem z kilkoma budowlami wartymi uwagi.









Wieczorem udaliśmy się do Barcelonetty czyli rybackiej dzielnicy Barcelony położonej nieopodal portu.







Rzut oka z okna hotelu na La Rambla - główny deptak od Plaça
de Catalunya
w kierunku portu i kolumny Krzysztofa Kolumba



Kolejny dzień rozpoczeliśmy od zwiedzania chyba jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów w Barcelonie mianowicie - Sagrada Familia. Niedokończone do dziś dzieła Gaudiego.







Spore wrażenie zrobił na nas kompleks olimpijski na wzgórzu Sants-Montjuïc.
Oto fasada stadionu i najbliższa okolica.





A na deser wybraliśmy się do La Font Màgica na placu Hiszpańskim. Niestety ale zdjęciami nie da się oddać efektu jaki robi ten niesamowity spektakl. Jak tylko uda nam się zmontować film z wyjazdu do Barcelony, to z pewnością jest częścią będzie relacja z tego przedstawienia.







Była to nasz pierwsza wycieczka do stolicy Katalonii, ale w pewnością nie ostatnia. Zostało nam jeszcze trochę rzeczy do obejrzenia.




O mnie

Archiwum

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010

Kategorie

Śluby(18)
Świat wokół mnie(5)
komercyjne(1)
Brzuszki(1)
Zakochani(1)

Linki

Załóż bloga

Księga gości

Wyślij wiadomość

All right reserved to Con Passione 2010, powered by Ownlog.com & Fotolog.pl