Wychodzi na to, że pierwszy raz w tym roku wybiorę się na wesele bez
aparatu. Jakoś tak dziwnie, skoro zazwyczaj tego typu impreza kojarzy mi
się z pracą.


Kasia i Kuba, to nasi znajomi, którzy poznali się przez to że obydwoje
mają auto tej samej marki.... a jakiej to  wystarczy zerknąć na zdjęcia.
Jak to czasem los bywa nieprzewidywalny i w zasadzie nikt z nas nawet
nie śmie przypuszczać w jakich okolicznościach pozna swoją połówkę.








Name:

Komentarze: