W maju miałem okazję towarzyszyć Kasi i Michałowi w ich ceremonii ślubnej. Najpierw zjawiłem się w domu Panny Młodej aby uwiecznić przygotowania niej. Po domu krzątała się nerwowo cała rodzina i świadkowa Karolina.
Zdawało się że Kasia w ogóle nie zwracała uwagi poddając się zabiegom upiększającym wizażysty Adriana.






Aż w końcu zjawił się i Pan Młody wraz z rodzicami. Chyba wszyscy przybyli do domu Kasi byli pod wrażeniem jej wyglądu.
Karolina zadbała o detale ubioru młodej pary i rodziców.




Ceremonia odbyła się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Pruszkowie







Natomiast na przyjęcie weselne wybraliśmy się wraz z zaproszonymi gośćmi do Stawiska w Klaudynie nieopodal Warszawy.



Na początku przyjęcia, Młodzi zatańczyli swój pierwszy taniec, który był dość nie typowy, ale zrobił ogromne wrażenie na wszystkich, którzy mieli go przyjemność podziwiać.
Taka myśl która mi się nasunęła po tym tańcu, że John Travolta w Grease wcale nie był niezastąpiony. Michał nie ustępował mu wcale w swojej choreografii
.



A potem zabawa trwała do białego rana







Jak widać goście bawili się wyśmienicie



A kilka dni po udanej nocy weselnej wybraliśmy się na plener. Pogoda dopisała podobnie jak humory Kasi i Michała, co z resztą widać na zdjęciach.












Name:

Komentarze: