Z Kasią i Wojtkiem mieliśmy w planie wybrać się na plener... po uwaga 4 dniowym weselu do Krzyżtoporu. To znaczy Kasia bardzo chciała zdjęcia z parku nieopodal zamku w Baranowie Sandomierskim. Stwierdziliśmy, że pomysł fajny, ale oczywiście dorzucimy coś od siebie.







Niestety... a może i stety wracając z Baranowa trafiliśmy na most i plażę nad Wisłą kilka kilometrów powyżej Tarnobrzegu. Zatrzymaliśmy się tam i spędziliśmy w tym miejscu trochę czasu. Wojtek jak to na wojskowego przystało okazał się świetnym skoczkiem






...jak i na tyle silnym by wszędzie swoją wybrankę nosić na rękach





A jadąc na ślub i wesele do Kasi i Wojtka po drodze spostrzegliśmy ogromne pole maków. W tym samym momencie krzyknęliśmy do siebie... tutaj musimy przyjechać na plener i zrealizowaliśmy nasz pomysł ku uciesze pary młodej







Name:

Komentarze: