Malwina i Krzysiek brali ślub w tym samym terminie co Wojtek i Kasia, dlatego ze względów logistycznych nie byliśmy w stanie fotografować dwóch ceremonii w tym samym czasie oddalonych od siebie o 200 km. Jako, że zależało im na plenerze, a dla nas ogromną frajdą była sesja z parą postrzelonych (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) nowożeńców, to z ogromną przyjemnością umówiliśmy się następnej soboty po ich ślubie.
Pomysł sesji był następujący.... po kilku zdjęciach dość klasycznych... park, ławka, fontanna itp




Po drodze zahaczając o plac zabaw



Uznaliśmy, że teraz pora na scenografię zgodną z pasjami i temperamentem "pary młodej". Krzysiek lubi dwa kółka i wszystko co jest związane z motocyklami, a więc i taki rekwizyt znalazł się na sesji






Ale to nie wszystko.... pomysłem, który chciała zrealizować Malwina była kąpiel w fontannie. A czemu by nie wejść w sukni ślubnej i garniturze do fontanny?




Name:

Komentarze: