Ostatnio odwiozłem moją małżonkę do pracy. Okazało się że w pobliżu Łazienkowskiej Ania robi plener ślubny znajomym. Sam miałem do Ani małą sprawę i wolną chwilę, to postanowiłem podjechać nieopodal. Jak już dotarłem to zostałem na sesji oświetleniowcem i "poprzeszkadzałem" trochę w zdjęciach Kasi i Przemka. Tu coś dodałem od siebie, tam zabrałem Ani aparat i sam popełniłem fotografię. Taka sesja jakoby przy okazji zrobiona, ale przynajmniej przydałem się za trzymacza światła i blend.
3 zdjęcia które wykombinowałem i wykonałem.






Name:

Komentarze: